W pierwszym spotkaniu półfinału Copa del Rey, Villarreal przegrał na wyjeździe z FC Barceloną 3:1, spotkanie było pełne emocji, jednak Barca dominując od samego początku pewnie pokonała żółtą łódź podwodną. Teraz wszyscy czekamy na rewanż, który Villarreal zagra przed własną publicznością.

Jeszcze przed początkiem spotkania Marcelino Garcia wspomniał: “Chcemy zagrać kolejny dobry mecz, chcemy zagrać tak jak najlepiej potrafimy, w naszym historycznym półfinale”, natomiast komentatorzy podkreślali, że Villarreal dzisiaj nic nie musiał, to Barca przystępowała do spotkania pod większą presją, a Villarreal miał się cieszyć samym udziałem w tym historycznym półfinale.

Samo spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy dla zmarłego byłego trenera FC Barcelony, kibice i zawodnicy uczcili pamięć zmarłego 1 lutego Udo Latteka, który prowadził drużynę z Camp Nou w latach 1981-1983, Latteka zmarł w wieku 80 lat.

Już od samego początku spotkania inicjatywę na boisku przejęli gospodarze, pierwszą groźną akcję FC Barcelona przeprowadziła w 16 minucie, Suarez otrzymał idealne podanie w pole karne na główkę, jednak na nasze szczęście Pina przeciął podanie, wybijając piłkę po za boisko. Minuty mijały, Barcelona ciągle przeważała, jednak obrona Villarrealu dobrze się spisywała. Po raz kolejny Barca zagroziła bramce żółtej łodzi podwodnej w 29 minucie, Messi otrzymał piłkę na pograniczu pola karnego, oddał silny strzał, jednak ten przeleciał wysoko nad poprzeczką. Przy tej akcji w polu karnym podczas interwencji ucierpiał kapitan Villarrealu, Bruno Soriano, który chwilę później opuszczał boisko na noszach, po czym zobaczyliśmy konieczną zmianę, w której kontuzjowany Bruno został zastąpiony przez Triguerosa. Jeszcze przed wykonaną zmianą, Barcelona chwilowo grała w przewadze jednego zawodnika, co wykorzystała trafiając do bramki, na nasze szczęście Mathieu był na ewidentnym spalonym co zauważył sędzia spotkania. W kolejnej akcji Barcelony, już nie mieliśmy tyle szczęścia, w 41 minucie po niefortunnej interwencji Musacchio, Suarez wbiegł w pole karne, zagrał dokładnie do niepilnowanego Messiego a ten bez problemu pokonał Asenjo. Drużyna ledwo co otrząsnęła się po stracie gola a mogła stracić kolejnego, chwilę po stracie gola, Messi zagrał do Suareza, a ten naciskany przez obrońców oddał strzał, który minimalnie minął słupek bramki. Na jedyną akcję Villarrealu musieliśmy czekać do doliczonego czasu gry pierwszej połowy, w 47 minucie Cheryshev zagrał w pole karne do Vietto, ten oddał strzał w sam róg bramki, jednak wspaniałą interwencją wykazał się Ter Stegen, który uchronił gospodarzy przed stratą gola. Statystyki pierwszej połowy całkowicie przemawiały na korzyść Barcy, posiadanie piłki dla gospodarzy wynosiło 67% a Villarreal przeprowadził tylko jedną groźną akcję.

Marcelino Garcia miał tylko 15 minut na poważną rozmowę z drużyną, która w pierwszej połowie nie istniała. Druga połowa przyniosła nam bardzo szybko gole. W 48 minucie, silny strzał oddał Trigueros, przy obronie Ter Stegen zaliczył kiks i piłka szczęśliwie wpadła do bramki. Niestety tylko minutę trwała radość żółtej łodzi podwodnej, w 49 minucie po składnej akcji, Barca ponownie wyszła na prowadzenie, w polu karnym suarez zagrał do Iniesty a ten wpakował piłkę do siatki. W 64 minucie po rzucie rożnym piłka trafiła wprost na głowę Pique, który uciekł Musacchio i trafił do siatki Villarrealu. To była już druga zła interwencja Musacchio w spotkaniu. W 70 minucie doczekaliśmy się rzutu karnego w meczu, niestety był to karny dla Barcelony, w polu karnym piłkę ręką zagrał Musacchio a sędzia bez wahania wskazał jedenastkę. Rzut karny wykonywał Neymar, jednak Asenjo wybronił jego strzał. To był już trzeci poważny błąd Musacchio, który dzisiaj grał poniżej oczekiwań. Bliski zdobycia gola dla Villarrealu w 79 minucie był Giovani dos Santos, napastnik minimalnie przestrzelił obok słupka, dodatkowo wcześniej sędzia odgwizdał faul dos Santosa. W 85 minucie, kibice Villarrealu mogli po raz kolejny poczuć się zaniepokojeni, w starciu o piłkę urazu nabawił się Gaspar, na nasze nieszczęście wcześniej Garcia wykorzystał już wszystkie zmiany, i do końca spotkania Villarreal musiał grać w osłabieniu, owszem Gaspar pojawił się jeszcze na boisku, ale już w formacji ofensywnej, aby jedynie uzupełnić lukę na boisku.

Do końca spotkania nie zobaczyliśmy już gola, ostatecznie FC Barcelona wygrała z Villarrealem 3:1 i jest jedną nogą w finale Copa del Rey. Już w najbliższy weekend, 15 lutego Villarreal zagra wyjazdowe spotkanie ligowe z Rayo Vallecano, miejmy nadzieję że dzisiejsze urazy Bruno i Gaspara nie będą poważne i obaj zawodnicy będą mogli wystąpić przeciwko Rayo.

FC Barcelona – Villarreal CF 3:1 (1:0)
1:0 Messi 41′
1:1 Trigueros 48′
2:1 Iniesta 49′
3:1 Pique 64′

FC Barcelona: Ter Stegen; Alves, Piqué, Mathieu, Jordi Alba; Mascherano, Rafinha (Rakitic, m. 67), Iniesta; Messi, Luis Suárez, Neymar.

Villarreal CF: Asenjo; Mario, Musacchio, Víctor Ruiz, Jaume Costa; Jonathan dos Santos (Rukavina, m. 48), Bruno (Trigueros, m. 32), Pina, Cheryshev (Moi Gómez, m. 73); Giovani, Vietto.

Dodaj komentarz